_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
O kurwa, Ebi w mafii, nie wierzę. Brawa dla tych, którzy tak obstawiali.
Dzięki.
Ktoś tam pisał, że Lewkoń w poprzedniej edycji coś zjebał Ebiemu, więc mógł się odwdzięczyć. Przewidywałem, że on lub RiffRaff w mafii, chociaż raczej bardziej stawiałbym na tego drugiego. Dobrze, że Ebi jest tym mafiozą, bo gdyby tak grał miastowy to byłby skandal.
_________________ I jak walę tę wódkę, chciałbym umyć móc twarz w niej.
Teraz mord w Chrzciciela i w finał z De Niro, Storkiem i Riff Raffem. No i szczerze jestem ciekaw, kto tu będzie robił za ostatniego sprawiedliwego, a kto przerzucał się na argumenty. Obawiam się jednak, że to mafioza De Niro będzie rozstrzygał.
Tyle że De Niro bardziej zasługuje na zwycięstwo od Wieczorek. Nie władował się jak idiota w Dolnika, końcówkę rozegrał rozważnie. Ja bym chyba z tej dwójki to jebnął w Wieczorek właśnie. Poza tym nie brałbym za pewnik winy De Niro właśnie, bo nie chce mi się wierzyć, że Stork zrobiłby takie głupstwo.
_________________ I jak walę tę wódkę, chciałbym umyć móc twarz w niej.
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Stork mi podpadł na początku z tą Myszą, którą chciał obrócić przeciwko mnie. Potem grał na totalnej wyjebce. Z kolei Red kompletnie nie angażował się w tropienie mafiozów.
No, ale jeśli Riff Raffem rzeczywiście jest Żuras, to równie dobrze on może nieźle się bawić w tej mafii xD
_________________ Jeronie Andzia Ty zaś żeś była u tego murzina?
Nikt nigdy nie słucha się Gortiego i takie są efekty. Mówiłem od samego początku, że zjebi jest w mafii. Jego posty były tak mafijne, że nie do pomyślenia było tego nie zauważyć. Ten typ to idiota, który zawsze szybko odpadał w kompromitujący sposób a teraz nagle rozgrywał tak dobrą partię? Terefere. Pisał jeden, dwa posty dziennie, w dodatku głupie i pełne lizuskowskich 'xD'.
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Dlaczego? Oba zwycięstwa byłyby w marnym stylu, przy czym ciężko mieć do mafii jakieś wielkie pretensje, bo pisać z samym sobą też dość głupio.
No właśnie ze względu na głos w Dolnika. Nie mam im za złe, że nie angażują się teraz w rozgrywkę, sam bym się nie wychylał będąc w mafii, patrząc jak miasto odwala za nią całą robotę. Natomiast nawet w przeciągu całej gry bardziej przekonuje mnie De Niro, Stork był w tej edycji nijaki, nawet nie pamiętam co pisał, stał gdzieś z boku. Jedyne, co zapamiętam z jego gry, to fakt, że pisał, że kto go zajebie będzie debilem i tyle.
Bryce Larkin napisał/a:
Nie sądzisz, że "głupota" Storka świadczy raczej o jego niewinności niż winie?
Można patrzeć na to zagranie z dwóch stron. Jeśli Stork to mafioza - dość bezczelnie pozbył się przeciwnika, wykorzystał chory pomysł miasta, w sumie w mieście nie ma już ogarów, więc mógł tak zaryzykować. Jeśli Stork to miastowy - popełnił idiotyzm, zachował się jak bezmózg. Stork to inteligentny gość, więc jeśli jest miastowym, to dziwię się, że zrobił taką głupotę. Jako że jak już wspomniałem, jest inteligentnym gościem, to bardziej mi ten głos przypomina mafijne zagranie.
Na dziś dałbym mu 33% szans, tyle samo co De Niro i RiffRaffowi.
_________________ I jak walę tę wódkę, chciałbym umyć móc twarz w niej.
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Hehe i śmiech z tych, którzy pierdolili, że ja i Brodka w mafii, bo ją ratowałem. Przeczucie miałem znakomite, props dla mnie. A gdybyśmy obaj byli w mafii, to wiadomo, że bym ją nie ratował, prędzej dobił.
_________________ I jak walę tę wódkę, chciałbym umyć móc twarz w niej.
Jeszcze co do De Niro - Wieczorek. Red śmiało walił w swoich. W stykówce Specter - Stanowski, w stykówce Anderson - Mysza, w stykówce Specter - Laik. Stork napierdalał w niewinnych, a w stykówce Specter - Laik nawet nie wziął udziału, poszedł sam w RiffRaffa.
_________________ I jak walę tę wódkę, chciałbym umyć móc twarz w niej.
Za co niby karny kutas? Prawidłowo rozgryzłem zjebiego jeszcze we wrześniu. Gdyby Lewkoń mnie nie oszukał to bym przeżył i gra skończyłaby się już parę dni temu, po tym jak wyłapałbym całą mafię idąc tropem zjebiego.
No, ale jeśli Riff Raffem rzeczywiście jest Żuras, to równie dobrze on może nieźle się bawić w tej mafii xD
Co byłoby takiego zabawnego w grze Riff Raffa jako mafiozy? Gorsza wersja Mieszka I, marna kreacja.
Laikike1 Raper napisał/a:
Jeszcze co do De Niro - Wieczorek. Red śmiało walił w swoich. W stykówce Specter - Stanowski, w stykówce Anderson - Mysza, w stykówce Specter - Laik. Stork napierdalał w niewinnych, a w stykówce Specter - Laik nawet nie wziął udziału, poszedł sam w RiffRaffa.
I właśnie to najbardziej przemawia za winą De Niro. Rzadko się zdarza, aby nawet ogar sporego kalibru tak trafnie rozstrzygał stykowe lincze, tym bardziej nie chce mi się wierzyć, aby uczynił to Red, który jest wprawdzie niezłym graczem, na pewno nie tak miernym jak to się kiedyś utarło, ale jednak nie gwiazdą pierwszej wielkości. Moim zdaniem, typowo mafijne głosowania. Prawie cały czas na swojaków i raz na Konia Rafała, wiadomo, trzeba wpleść też niewinnego. Tak uważam, nie mniej mogę się mylić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach