Kurwa przez tego Jacksona stracimy 2 dni na rozkminy. Trzeba wymyślić nową strategię. Niestety moje założenia wzięły w łeb, przyznaję się do błędu bez bicia. Ostatni mafioza nie jest jednak taki głupi i w tej chwili nie mam pojęcia kto nim może być.
Aha, Anioł Stróż - bez jaj, ale te argumenty jakie dałeś sprawiły, że nieźle się uśmiałem. :D
Nie no, byłem za zlinczowaniem Gortiego, ale po tym, co napisał No Name, to jestem praktycznie pewien jego winy, jak można napisać coś tak mafijnego. XDD
Bez argumentów, bez przemyśleń, wcześniej w ogóle mnie nie podejrzewając, nagle prosi o ładowanie we mnie, a jak się nie "uda" (co jest oczywiste"), to potem w Gortiego i the end. ;d I jeszcze "i tak już jesteśmy w dupie", ale ładujmy, bo Tracz go podejrzewał. xd Tak Cię ruszyło podejrzenie gracza, który grał raptem jedną edycję, że nagle zmieniasz zdanie o 180 stopni, bo jest szansa, że przetrwasz do końca i wygrasz grę? Mafioza nie wytrzymał presji, bo się okazało, że jednak ma szansę wygrać, bo się pojawił nagle 3 "kandydat", bo mógłby "ciągnąć" grę w pojedynkę. Jestem już przyzwyczajony, że zawsze grając w mieście, dopierdalają się do mnie z jakichś chuja wartych powodów (rozgrywki na h3, jako Podpucha Tracz nie pogrubił mojego nicku, a Knox chciał mnie zajebać, bo miałem podwojenie z Kasijasem. Teraz po części znowu Tracz. :D ), ale to już mistrzostwo. ;d
Czyli jednak No Name. ;o
To tylko wypowiedzi. Przytoczenie ich to jedyne, to mogłem zrobić w tamtym czasie. Termin był coraz bliżej, a przecież trzeba było jeszcze oddać głos. Dlatego nie dałem komentarzy, dlaczego są one podejrzane.
Nie no, byłem za zlinczowaniem Gortiego, ale po tym, co napisał No Name, to jestem praktycznie pewien jego winy, jak można napisać coś tak mafijnego. XDD
Ash Ketchum. No Name. Anioł Stróż. Josep Guardiola. Nikomu z nich nie mogę zaufać, ale każdego z nich mogę zanalizować. Przejrzyjmy po kolei każde głosowanie.
Ash - Kajdan, Stilić, McLunty, Knur, Knur. Co w tych głosowaniach jest podejrzanego? Cóż, właśnie niewiele. Głosowania wydają się naturalne. Ash ubił dwóch mafiozów, a przecież uderzając w Stilicia nie mógł się spodziewać że ten zginie. Na razie go zostawmy.
No Name - Mateusz, Mateusz, Szwendacz, Mateusz, Knur. Tu za to jest ciekawie. No Name od początku napierdalał w Mateusza, jednak w trzecim głosowaniu zachował się dziwnie. Wiadomo było że padnie McLunty, a No Name nie zagłosował na McLunty'ego. Nie zagłosował też na Mateusza, tylko na Szwendacza. Do tego potem pisał że ten wciąż żyje, a nie żył. Pytanie czy jest leniwym ogarem czy sprytnym mafiozą, który chciał się ustawić jako debil? Zadałem takie pytanie i No Name natychmiast odparł że jest leniwym ogarem i szybko zgodził się z taką tezą. Czy nie jest czasem tak, że cwaniaczek No Name natychmiast przyswoił sobie alibi które dostał ode mnie? Nie wiem. Nie wiem. Wiem jednak, że w mafii często zdarza się osoba, która głosuje notorycznie na tego samego niewinnego, jak mieliśmy do czynienia z No Namem i Mateuszem. Zagłosowałbym na 100% na No Name'a gdyby nie te głosowanie numer 3. Gdyby tam zagłosował na McLunty'ego nie miałbym oporu. A tak nie mam pewności.
Anioł Stróż - Szwendacz, Kajdan, McLunty, Mateusz, Knur. Nijak nie mogę się przyczepić do tych głosowań. Co 'ratuje' Anioła? Otóż w g1 na Szwendacza głosował także McLunty. Nie uwierzę w to, że mafia w pierwszym głosowaniu zdublowała swój głos. To jest bardzo mocny argument za niewinnością Anioła. Również w g2 Anioł zagłosował na Kajdana, na którego głosował Stilić. Też wątpię aby mafia zdublowała głos już w drugim głosowaniu. Dalej wiadomo, zabijał tych co mieli zginąć. W tej chwili Anioła podejrzewam najmniej i jego opinię najchętniej bym poznał. Nie widzę większych oznak za jego mafijnością.
Pep Guardiola - tak, to będzie ciekawe. Po zamieszaniu z jego głosem uznałem go za niewinnego, ale szybko się zreflektowałem że tak nie można. Zacząłem jątrzyć, szukać, wścibiać wszędzie noc. Aha, jak głosował. No więc - Janowicz, Kajdan, McLunty, Mateusz, Jackson. Głosowanie numer 2 jest dla Guardioli bardzo dobre, gdyż na Kajdana głosował również Stilić, a powtarzam - wątpliwe aby mafia już w g2 dublowała głos. Natomiast g1 wcale nie uniewinnia Pepa. Już o tym pisałem, ale sprytnym zachowaniem mafii byłoby ubicie Janowicza, tak aby uniewinnić Guardiolę. Ten później zamieszaniem głosów uzyskał sobie wręcz pomnik wśród miastowych. A Clint Eastwood pomników nie lubi. Teraz jedna sprawa, która mnie intryguje. Mianowicie w opisie mordu zdanie rozpoczyna się od słowa Ale. Przeszukałem posty i stwierdziłem, że 2 osoby rozpoczynają tak zdania. Stilić. Guardiola. Co ciekawe, obaj uczestniczyli w dyskusji z Analitykiem, do której odnosi się mord. Stilić jest martwy i to on mógłby napisać ten mord. Pytanie tylko, po cholerę się wciąz podpisuje jako Semir Stilić? A może ten mord napisał Guardiola? To taka moja niewinna hipoteza, nie wiem czy słuszna, ale zastanawiająca. Ponadto Guardiola w poprzednich edycjach zawsze miał jakieś wpadki i grał zwyczajnie słabo. Tymczasem tym razem nastąpiła ogromna przemiana i Guardiola gra brawurowo. Łut szczęścia czy mafia? Nie wiem. Nie wiem kurwa jeszcze. Ciekawa postać ten Pep.
Także w tej sytuacji moje typy to: 1. No Name, 2. Pep, 3. Ash, 4. Anioł.
Kolejna sprawa - po śmierci McLunty'ego było 8:1. Zadałem sobie trud i spytałem samego siebie jak bym się zachował w takiej sytuacji. I od razu odparłem że nie wychylałbym się, trzymał gdzieś w oddali i pozwolił kierować innym. Nadmierna aktywność i przejmowanie dowodzenia niekoniecznie byłoby dobrym posunięciem. Ktoś powie Sarah Walker. A ja powiem Analityk. Normalny gracz wtopiłby się w tłum i nie wychylał. I raz jeszcze moje podejrzenie pada na No Name, który jest cichy jak mysz kościelna. Guardiola także trochę zniknął i udziela się mniej, a Anioł generalnie jest cichym aniołem. Jedynie Ash wciąż pisze i jątrzy.
Dlatego w dalszym ciągu jest 1. No Name, 2. Pep, 3. Ash, 4. Anioł.
g1 - losowy głos. g2 - zabicie niewinnego i zdublowanie ze Stiliciem (moja korzyść, podobnie jak u Anioła i Pepa), g3 - zabicie winnego co sam proponowałem, g4 - zabicie Mateusza, g5 - zabicie Knura. Obiektywnie patrząc na moje głosy zastanawiałoby mnie, że dwie osoby wskazane przeze mnie po g3 zmarły i okazały się niewinne. Potem jednak pomyślałbym, że jeśli byłbym w mafii to byłaby to samobójcza strategia bo znalazłbym się na świeczniku, zatem lepiej byłoby się nie wychylać. Tak to oceniam.
Ash - na kogo głosujesz? Anioł - na kogo głosujesz?
Ja na No Name. Myślę, że po tym nie będzie już dalej gry. Gdyż jeżeli Knur nie grał OC, grał go Simir. Wygląda więc, że Simir byl głową mafii i w mafii musiałby być ktoś głupszy od niego lub ktoś kto miał miej czasu. W obu przypadkach pasuje No Name xD
Nie za dobra ta proporcja liczby miastowych do mafiozów. Wynosi tylko 4:1. Jeśli dziś nie trafimy mafiozy, to jutro mamy 2:1. Osobiście nie chciałbym zostać dopuszczony do przyszłego dnia. Jak już wspomniałem, ciężko jest mi jeszcze porzucić tryb kłamcy. Gram jak typowy mafioza, choć wcale tego nie chcę - robię to podświadomie. No ale nic. Dosłownie czuję się jak piąte koło u wozu (a nawet pasuje do tej sytuacji). Jedyne co we mnie pożyteczne to to, że swoim życiem przedłużam grę oraz mam głos do wykorzystania.
Jeśli miasto chce, aby dziś powiesić No Name, to idę na to. Nie chcę rozdrobnienia głosów. Jak już wiele razy powtarzałem, na tym etapie miasto musi być jednogłośne. Oby na tym skończyła się gra.
Głosowanie numer 2 jest dla Guardioli bardzo dobre, gdyż na Kajdana głosował również Stilić, a powtarzam - wątpliwe aby mafia już w g2 dublowała głos.
Głosowałem na Stilicia. Chyba jedna nieuważnie przeczytałeś obecną rozgrywkę. xD
Cytat:
Ponadto Guardiola w poprzednich edycjach zawsze miał jakieś wpadki i grał zwyczajnie słabo.
Eeee? Jako Podpucha nagonka zaczęła się na mnie nie przez mój błąd, tylko przez to, że mnie 2 dni nie było i zagłosowałem na ostatnią chwilę, co wyglądało, jakbym się podpiął. Jako Czubówna nie popełniłem żadnej wpadki, byłem raczej niepodejrzewany (czyli byłem w mafii, bo pomnikowi gracze zawsze są w mafii!!!!) i padłem w mordzie. ;o Ja zawsze tak gram i raczej chyba fakt, że nie popełniłem błędu jest raczej na moją korzyść, bo mafii trudniej jest grać bezbłędnie, gdyż nie bardzo wiedzą, co pisać. :P Poza tym rozumiem, że podejrzewacie mnie bo jako miastowy gram jak ... miastowy. :DD
Kompletnie nie rozumiem tego "nie był podejrzewany, co jest podejrzane". Kennedy edycję temu miał to samo, po czym nagonkę na niego zaczął mafioza, został zlinczowany i miasto przegrało. :D Znając życie i tym razem będzie tak samo.
W ogóle w tej grze nie ma cudów: Ash (pewnie Farciarz ) pisze normalnie i naturalnie, tak, jak gra w mieście, ja pisze tak jak zawsze, gdy jestem w mieście, natomiast nienaturalnie gra No Name (szczególnie 3 ostatnie posty) i ty bardzo przypominasz Mieszka.
Daje szanse 75% No Name, a 25% Clint. Dzisiaj powinien być koniec gry. :)
Nie za dobra ta proporcja liczby miastowych do mafiozów. Wynosi tylko 4:1. Jeśli dziś nie trafimy mafiozy, to jutro mamy 2:1. Osobiście nie chciałbym zostać dopuszczony do przyszłego dnia. Jak już wspomniałem, ciężko jest mi jeszcze porzucić tryb kłamcy. Gram jak typowy mafioza, choć wcale tego nie chcę - robię to podświadomie. No ale nic. Dosłownie czuję się jak piąte koło u wozu (a nawet pasuje do tej sytuacji). Jedyne co we mnie pożyteczne to to, że swoim życiem przedłużam grę oraz mam głos do wykorzystania.
Nie no, może jednak Anioł Stróż? Coś niesamowitego, co teraz napisał. :/
Powiedź teraz :) Przy okazji jeżeli NoName jakimś chujem okażę się niewinny, To proszę mafię, aby mnie zajebała, chociaż nie jestem tak czysty jak AS:D bynajmniej przez swoją przemianę z retarda na ogara. Po prostu nudzi mi się tutaj i poczytałbym sobie cmentarz :D
- Plissken? Snake Plissken? Słyszałem, że nie żyjesz.
- Nie jestem Plissken, ja nie mam imienia. I to prawda, że nie żyję.
No Name - - niewinny
(4) No Name - Anioł Stróż, Ash Ketchum, Clint Eastwood, Josep Guardiola
Josep Guardiola - No Name
† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
Mord mafii w ciągu najbliższej godziny.
† † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † † †
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach