Kennedy wali ogromne byki ortograficzne, raczej to nie Egze. Stork pisal o nim jako Bartek, a ja przypadkowo skojarzylem jego ksywe z gg z relacja lajfow. Jutro bd po 15, brawo Sidor za gesler.
Byłem praktycznie pewien, że ma rolę. Detektywem jest natomiast El Duderino. Tak myślę, że miałeś wcześniej trochę racji. Sporo ludzi ma tu Żurasa za guru i podłapało, jak pisał, że funkcyjny powinien być kompletnie z boku.
Minus jest taki, że Ebi nie będzie mógł się już podać za księdza, a za detektywa jest trudniej.
Problemem jest to, że Kennedy, kimkolwiek jest, ciśnie jutro w dwójkę Hans/Kolonko. W Hansa chce uderzać też Marta Sojno, więc może być ciężko.
Naszym człowiekiem jest tu Kimi, ewentualnie Dżej_Dżej. Oni mogą nam pomóc.
Dobra. Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie. Dzisiaj Ebi będzie musiał podać się chyba za detektywa. Najpierw spokojna obrona, potem post z DETE utworzonym z pierwszych liter akapitów, potem ewentualnie otwarta deklaracja. Będziesz musiał przedyskutować z Liczem, Ebi, jakie tam sprawdzenia poddać. On tam się zna na tym.
Moim zdaniem, optymalnym pomysłem byłoby, żebyś podał jako sprawdzenie Poirot. Nie uważają Cię tam raczej za największego ogara, więc mogą kupić, że sprawdziłeś po prostu swojego podejrzanego z pierwszego głosowania. Poirot jest niby WINNY/OPRYSZEK. Później odstąpiłeś od głosu na niego i ataków, żeby nie zasugerować nic mafii.
Możesz też napisać, że bałeś się o życie już przed pierwszym linczem i rozważałeś ujawnienie, ale zaryzykowałeś, bo bałeś się kompromitacji takiej jak Gorti.
Co się dzieje następnie?:
- Ja piszę, że Ci nie ufam, ale nie możemy ryzykować i na wszelki wypadek trzeba dać Ci pożyć przynajmniej do dzisiejszego sprawdzenia. Jako alternatywę podaję lincz kogoś z dwójki Kolonko/Kimi albo Poirot. Oczywiście jeśli w ogóle będę wtedy dostępny, bo niebawem muszę wybijać i wracam wieczorem.
- Licz atakuje Cię. Pisze, że to pewnikiem marna prowokacja, że nie ma sensu Cię trzymać przy życiu, że sytuacja i tak będzie dobra, nawet jeśli mówiłeś prawdę, bo masz sprawdzonego Poirot.
Moim zdaniem, to wszystko pójdzie w tym kierunku, że rozstrzygnie się między Kolonką/Kimim/Poirot. I mamy wówczas ciekawą sytuację, bo atak Licza na Ebiego, nie wierzeniu mu, daje mu do ręki argument taki, że sam jest detektywem i wiedział, że Kloss kłamie. Najlepiej gdyby dziś poleciał Poirot/Kimi, a Licz dopiero jutro, w razie zagrożenia, wyskoczył jako prawdziwy detektyw, ale nawet gdyby zrobił to dziś, jakiś pożytek będzie to miało. Dwóch mafijnych detektywów tej grze chyba jeszcze nie było. Przynajmniej jednocześnie.
I istotne, moim zdaniem, żeby Ebi, kiedy zadeklaruje już otwarcie, że jest detektywem, przedstawił się. To zawsze jakoś wzbudza zaufanie.
Chujowa sprawa, bo jedni z nielicznych kombinujących uparli się na czwórkę, w której jestem ja i Ebi, a reszta to przyklepuje, nie ma nikogo innego który przeniósłby temat na inne pole.
Kennedy dał dziś do zrozumienia, że jest detektywem. Egzem to on nie jest, bo Egze zna elementarne zasady ortografii, nie jest taki pyszny i agresywny w stosunku do innych. Zupełnie inny poziom. Pewnie ukrywa się wśród tych mniej aktywnych.
Fajnie, że padł ksiądz, którego wczoraj dilowałem zresztą. Sprawa z podaniem się za rolnego komplikuje jednak, bo nie ma księdza, więc bankowo mafia takiego detektywa musiałaby zabić. Dlatego też wydaje mi się, że miasto po prostu sprawdzi w linczu Ebiego i nie da mu szansy na kolejne sprawdzenie. A gdyby dało, to można go zajebać w mordzie, w którym Ebi dałby nick przykładowo Justina Timberlaka, że jest winny.
Chyba jednak chodziło mu o to, że zna tych graczy ze swojego forum, pewnie gadają na gg itd.
W takim razie Egze to OC, ale koleś się tak skrywa, że od niedzieli nie pisał nic na konfie mojej drużyny w IFQ, a codziennie gadamy, kto akurat siedzi na gg i on też w tym uczestniczy, więc ewidentnie się ukrywa...
Może Kimi? Ktoś tam wspominał o nim, z tych, którzy pisali, że do wieczora ich nie będzie. Dodatkowo możesz napisać, że linczując jego, sam byś się ujawnił jako niewinny.
Może coś takiego napisz i zadeklaruj głos? Ja też się wpiszę, że przy Hansie zostaje.
Chyba nie ma sensu, żeby Ebi ostatecznie ujawniał się jako detektyw, bo nie powinien chyba dziś polecieć. Ciężko orzec.
Teraz to powinno wyglądać chyba tak. Jeśli, Ebi, wyczujesz, że pali Ci się grunt pod nogami, wklej jeszcze raz tamtego posta. Napisz, że już wcześniej zawarłeś swoje przemyślenia, żeby wziąć to pod uwagę, że tu upatrujesz klucza do całej sytuacji. Jeśli nikt się nie zaintryguje, pisz, żeś detektyw i sprawdziłeś winnego Poirot. Chyba tak.
Sidor powinieneś bardziej zaatakować mnie, a Ebiego raczej zostawić w spokoju. Wyjdzie bardziej naturalnie. Do Kennedy'ego będzie można się przyczepić, że miał stuprocentową trafność co do mafiozów, co samo w sobie jest podejrzane.
No teraz to już nie. Ogółem taka była moja koncepcja na początku gry, ale ten głos na Sajno mi przeszkodził Idę na mecz, będę na komórce lekko śledził, ale już bez żadnych rozkmin i analiz.
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Sarah z tego co poczytałem pozycję ma dosyć mocną. Tylko chyba popełniłeś chyba mały błąd ciągle idąc za większością w dodatku brałeś udział we wszystkich 3 linach na mafioza. Trzymam kciuki, oby moja śmierć nie była na marne...
Nie ma to jak zachwalać własną grę Jassonie Bournie. Wczoraj poczytałem, zagrałeś świetnie w sumie przypomina mi moją rozgrywkę na forum h3.
Jak cię Kennedy pochwalił, hehe.
_________________ That is one George Fowler lying there.
2007-10-07, 13:00:52.
Macie do mnie sprawę/pytanie, to piszcie do mnie na PW, w jego temacie wpisując, np. kilka pytajników. Nie będę wdawał się w dyskusje w temacie z rozgrywką.
Jeśli do północy nie przyznałem komuś punktów karnych, chociaż mu się należały, napiszcie mi o tym na PW, w wiadomości zatytułowanej "donos".
Głosując tytułujecie PW do mnie g[numer_głosowania], a więc w pierwszym głosowaniu: g1.
Zmieniając głos dopisujecie do powyższego słowo zmiana, a więc w pierwszym głosowaniu: g1 - zmiana.
W każdym głosowaniu graczowi przysługuje jedna zmiana głosu. Niewykorzystane zmiany nie podlegają kumulacji.
Kto wchodzi na konklawe papieżem, wychodzi kardynałem
Jedynie tego się boję.
Sidor, widziałem, że tam kogoś nazwałeś tłukiem. Nie wyzywaj nikogo, bo takie złe emocje tylko Ci przeszkodzą. Ja byłem łagodny jak baranek i kilka osób mi przy tym zaufało.
Nie wiem czy mam rację, ale wypada byś nie zabijał czystego gracza (nie pamietam teraz nicku) bo zostaniesz sam czysty wiec po kolejnym mordzie mogą Cie podejrzewać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach