Nie no. Ja w tej chwili jestem nietykalny. Bardziej boję się, że Jagiellona by podłapał. Sytuacja jest i tak wspaniała. My moglibyśmy siedzieć cicho, a miasto samo się pozabija.
Ale nie będziemy siedzieć cicho, bo to żadna zabawa.
Niezbędnego bym zostawił jakbyśmy mieli Dunkela, a że on chyba umarł [*] To nie ma co sie bawić w konwenanse.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach