O i chociażby to, że wśród kilku graczy których wskazywał Mengele był Snape, a tylko ja podjąłem ten trop, każe mi przypuszczać, że może on być winnym ;)
Nie dziwie się, że ludzie dopierdalają się do Milowicza, bo gra kaszankę.
Możesz rozwinąć?
Cytat:
Po za tym jesteśmy tutaj nauczeni, że granie parami niczego dobrego nie wróży.
Jest tutaj taka dwójka, która w ostatniej edycji pokazała jak można spierdolić grę, wierząc, że kumpel jest czysty, więc odpuść sobie bronienia Milowicza i zastanów się czy tyle osób może się mylić?
Nie wiem gdzie ty tu widzisz parę, bo ja do Andrea Stavrosa nie odniosłem się chyba ani razu.
Ile dokładnie osób? Koło 5 wypisywało mnie jako podejrzanego? To teraz spójrz na wyniki dzisiejszego linczu i zobacz ile osób pomyliło się co do Maryi Panny.
Ile dokładnie osób? Koło 5 wypisywało mnie jako podejrzanego? To teraz spójrz na wyniki dzisiejszego linczu i zobacz ile osób pomyliło się co do Maryi Panny.
serio argumentem za twoją niewinnością ma być to, że wskazało Cię tyle samo osób, ile zagłosowało na niewinnego?
Myślę, że dla części graczy, która głosowała na MP ważniejsze było wyjebanie tego gracza z gry niż wynik.
Gdyby gracze tak myśleli, to gandalf zebrał by zdecydowanie więcej głosów.
Nie rozumiem jak można go bronić. Gościu napierdala posty od rzeczy, pisząc takie babole, że aż odechciewa się tego czytać. Jeżeli taka persona utrzyma się do końca gry, co więcej, okaże się mafiozą i wygra z miastem, to będziemy mieli casus Francka Yale'a. Naprawdę tego chcecie?
Udaje/nie udaje - wali mnie to. Mamy koniec 2 dnia rozgrywki, jesteśmy po mordzie i linczu. Czas zacząć grać na poważnie. A jeżeli ktoś nie potrafi to należy go wyeliminować. Proste.
Myślę, że dla części graczy, która głosowała na MP ważniejsze było wyjebanie tego gracza z gry niż wynik.
Gdyby gracze tak myśleli, to gandalf zebrał by zdecydowanie więcej głosów.
Nie rozumiem jak można go bronić. Gościu napierdala posty od rzeczy, pisząc takie babole, że aż odechciewa się tego czytać. Jeżeli taka persona utrzyma się do końca gry, co więcej, okaże się mafiozą i wygra z miastem, to będziemy mieli casus Francka Yale'a. Naprawdę tego chcecie?
Rzygać mi się już chce tym Franko Yale'owaniem, co edycję to samo, co edycję mam podobne zdanie - jak ktoś chce tak wygrywać, to niech spierdala. Aż przejrzałem (brak wyszukiwania na forum boli ;_;)kto się na to powoływał w poprzednich edycjach, ale niestety tym razem nie znalazłem mafii :-/
Maryja Panna padła w dniu święta Niepokalanego Poczęcia, przypadek? nie sądzę
Nie dostałem żadnego głosu, przypadek? nie sądzę
Snape otrzymał tylko jeden głos, przypadek? nie sądzę
ktoś mądry tym wszystkim steruje. W boga nie wierzę, w anioła śmierci też nie bardzo.
Milowicz czemu jebnąłeś w Samsunga? Czysty strzał? Napisz jak możesz. Dla mnie to jedyny podejrzany jak dotąd, bo Gandalfa ciężko brać na poważnie. Wkurwia mnie takie trollowanie jak gra się już zaczyna. Ogarnij dupę siwy albo w mojej wizji uznam cię za chwasta do odwalenia.
Milowicz czemu jebnąłeś w Samsunga? Czysty strzał? Napisz jak możesz. Dla mnie to jedyny podejrzany jak dotąd, bo Gandalfa ciężko brać na poważnie. Wkurwia mnie takie trollowanie jak gra się już zaczyna. Ogarnij dupę siwy albo w mojej wizji uznam cię za chwasta do odwalenia.
Możesz mnie oświecić, w jaki sposób Snape stopuje grę, a zwłaszcza, w jaki sposób Mengele posunął ją do przodu?
stopuje grę = nie wprowadza do niej nic nowego, dyskutuje jedynie na tematy przyboczne (np. o taktyce pierwszego głosowania), generalnie charakterystyczne jest to dla słabych mafiozów, którzy nie mają jaj/pomysłu by się do kogokolwiek przypierdolić.
Serio?
Powiedziałbym, że jest to charakterystyczne dla kogoś, kto nie chce strzelać na ślepo, tylko stara się minimum wiedzy/domysłów jakie posiada wykorzystać jak najlepiej. Ale rozumiem, że to może być niewygodne, Panie Szacki
Wizjoner czemu jebnąłeś w Samsunga? Czysty strzał? Napisz jak możesz. Dla mnie to jedyny podejrzany jak dotąd, bo Gandalfa ciężko brać na poważnie. Wkurwia mnie takie trollowanie jak gra się już zaczyna. Ogarnij dupę siwy albo w mojej wizji uznam cię za chwasta do odwalenia.
Hołowczyc napierdalasz posty a widać, że nie czytasz rozgrywki bo ja już wcześniej sygnalizowałem swoje podejrzenia względem Siemensa Solar System Queen.
Hołowczyc napierdalasz posty a widać, że nie czytasz rozgrywki bo ja już wcześniej sygnalizowałem swoje podejrzenia względem Siemensa Solar System Queen.
Wielki Wizjoner napisał/a:
Samsung Galaxy Ace napisał/a:
Nie chcę tu nikogo bronić, ale ta opowieść to copypasta, którą zresztą skopiował ze ślizgu najpewniej, bo niedawno to ktoś wklejał. Więc nie ma się co sugerować, że ktoś ma za dużo czasu.
Nie chcę tu nikogo bronić, ale ta opowieść jest mojego autorstwa na portalu wykop.pl, którą potem skopiowano na pastebin oraz na ślizg. Nie ma się więc co sugerować Twoim zdaniem, bo bez dowodów i rzetelnego śledztwa od razu ferujesz wyroki. Trafiasz na moją listę podejrzanych.
Nie chcę tu nikogo bronić, ale ta opowieść jest mojego autorstwa na portalu wykop.pl, którą potem skopiowano na pastebin oraz na ślizg. Nie ma się więc co sugerować Twoim zdaniem, bo bez dowodów i rzetelnego śledztwa od razu ferujesz wyroki. Trafiasz na moją listę podejrzanych.
Po przeczytaniu rozgrywki od początku, moim numero uno i absolutnym faworytem jest Wielki Wizjoner. Co tu ważne, WW gra bardzo bokiem do miasta. Zdradza jakieś ślady potencjału intelektualnego, ale nie chce ich zdradzać odpowiednio mocno. Coś jak legendarna kreacja Sir James Pilkingtona (Leffmeistera), który wchodził codziennie na forum i codziennie narzekał na to, że jest dużo postów, ale sam dawał bardzo mało. Myślę, że mimo wszystko powinniśmy mu dać jeszcze, powiedzmy, dwa dni, a zająć się absolutnym planktonem, czyli:
Dziewczyna Ratownika - moim zdaniem have to kill. Nie ma co się pieścić, jak wspomniała Joanna głupi miastowy jest groźniejszy niż dobry mafiozo. Dlatego trzeba go zabić. No a poza tym, uważam, że jest spore prawdopodobieństwo, że jest brudasem.
Michał Milowicz - kolejny plankton i kolejny, którego bym zabiła. Zadał jedno głupie pytanie Lowriderowi, które wygląda jak podlizywanie się. Miastowy nie potrzebuje w tej grze sojuszników.
The Chwytak - to mały farciarz. A co to zmienia. A no, w każdej sytuacji, z uśmiechem na ustach, mogę na niego zagłosować :)
Głownie ze względu na ten post, w którym wspomniał, że dobry wyjściem byłby remis.
W nim było również coś takiego:
Cytat:
Sam już oddaję głos, ale to tylko tak na chybił-trafił, bo nikt przez ten jeden dzień nie wychylił się na tyle, by wskazać go jako mafiozę.
Czytam to jako: Oddałem głos, za bardzo nie wiedzieliśmy jak w mafii je rozłożyć, więc jakby co to się nie przypierdalać do mnie.
@Amel
Do Josefa zadałem to pytanie, bo z jego listy planktonu głosu nie dostał tylko Ronald Reagan. RR to byłby łatwy cel dla mafiozy na oddanie bezpiecznego głosu, a nie dostał żadnego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach