Grafoman Erotoman - to od niego zaczęła się delikatna nagonka na Caina, jest bardzo naturalny, oskarżenia wobec Caina sensowe, gracz wydaje się bardzo ogarnięty i nam się przyda. Absolutnie nietykalny na tym etapie, więc nie biorę go pod uwagę.
Agatka Kulasiewicz - w sposób naturalny podłapała trop na Caina, potem była na czele napierdających na ten lincz; poza tym jest niewinna jak jasny chuj i tyle.
O ile do Grafomna mam bardzo zbliżone odczucia, to wydaje mi się, że trochę za wcześnie uniewinniasz Agatkę. Wpisałbym ją tylko na listę 'not to touch' na ten moment, ale to co ona robi tak od połowy gry (bo początkiek kupiła mnie prawie calkowiciei) to jest nieporozumienie.
Muka Lodric napisał/a:
Zatem mamy tę trójkę:
Janek Guttenberg, Lawrence Wargrave, Mr Bean
Muka Lodric napisał/a:
Mr Bean
Co do tej ewentualnej roli - moim zdaniem rzeczywiście może ją mieć, wcześniej nie ogarnąłem trochę tego co on pisał, ale potem ktoś mnie naprowadził. Dziwi mnie tylko, że nie powie tego wprost (o ile jest miastowym), bo w ten sposób miasto nie jest pewne (czy to rzeczywiście rolny czy może mafiozo) za to mafia wie, że skoro nie jest w ich szeregach i raczej mało prawdopodobne, żeby mówił, że ma rolę gdy jej nie ma, no to zwyczajnie jest tym detem.
Muka Lodric napisał/a:
Lawrence Wargrave
Kilka razy próbowałem się wczytać w posty tego typa i mi nie wyszło. Z mojego odczucia wynika, że gra sam, co trochę uniewinnia go w moich oczach. Ale to co on płodzi jest naprawdę dziwne.
Muka Lodric napisał/a:
Janek Guttenberg
A tutaj akurat podbijam, chociaż moim pewniakiem na dziś jest Mozil.
Muka Lodric napisał/a:
Paweł Zalewski jest czysty jak łza - w zasadzie tutaj nie zostawiam nawet 1% niepewności. Póki co jednak, uzasadnienie tej tezy wpisałem w testament i tutaj tego nie wyjawię.
Dlaczego nie możesz wyjawić tutaj argumentów przemawiających za niewinnością zalewskiego?
Co do tej ewentualnej roli - moim zdaniem rzeczywiście może ją mieć, wcześniej nie ogarnąłem trochę tego co on pisał, ale potem ktoś mnie naprowadził. Dziwi mnie tylko, że nie powie tego wprost (o ile jest miastowym), bo w ten sposób miasto nie jest pewne (czy to rzeczywiście rolny czy może mafiozo) za to mafia wie, że skoro nie jest w ich szeregach i raczej mało prawdopodobne, żeby mówił, że ma rolę gdy jej nie ma, no to zwyczajnie jest tym detem.
No tak wszystko chcesz mieć na tacy, a nawet jeśli nie masz pewności czy jestem ten czy ten, to przecież możesz w między czasie szukać innych mafiozo, a mnie mając pod koniec gry na świeczniku ujebać.
Dzisiaj głos raczej na Janka poleci, nie chcę składać obietnic (bo jest możliwość zmiany), ale kurwa jeśli Brendan ma nie przejść, to jestem za Jankiem, bo on jest "śmierdzący" (może ze starości!?).
@Agatka i Sosna, w sprawie tego, co napisałem o Pawle Zalewskim:
Zdecydowanie jestem za posługiwaniem się określeniem "nietykalny" (/not-to-touch;) niż "niewinny", ale w tym wypadku jednak wyjątkowo pójdę dalej i potwierdzę swoje wcześniejsze słowa: nietykalny i niewinny również.
I niestety Sosna wybacz, ale naprawdę to twarde uzasadnienie zostawię na testament. Wiem, co robię, zaufaj mi (nie chodzi mi o całościowe zaufanie, ale o sam ten "manewr").
@Sosna, w sprawie Agatki:
Ok, może nie uniewinniałbym na 100%, ale niewątpliwie to gracz na tym etapie absolutnie nietykalny.
Zdecydowanie jestem za posługiwaniem się określeniem "nietykalny" (/not-to-touch;) niż "niewinny", ale w tym wypadku jednak wyjątkowo pójdę dalej i potwierdzę swoje wcześniejsze słowa: nietykalny i niewinny również.
Nie wyobrażam sobie powodu, dla którego można byłoby uniewinnić tego gracza w 100%. Ale jak chcesz. Ja, mimo wszystko, będę mu ciągle patrzyła na ręce :)
_________________ Kandydatka Kongresu Nowej Prawicy z okręgu Pomorskiego.
Na ręce patrzeć trzeba każdemu, tylko, że są ewidentne typy na mafiozo, szczególnie ważny jest głos osób, których analizy mają sens. Muszę w wolnej chwili poczytać Xaviera, co on tam wypisał, bo może być tam jakiś trop, chociaż niekoniecznie.
Zdecydowanie jestem za posługiwaniem się określeniem "nietykalny" (/not-to-touch;) niż "niewinny", ale w tym wypadku jednak wyjątkowo pójdę dalej i potwierdzę swoje wcześniejsze słowa: nietykalny i niewinny również.
Nie wyobrażam sobie powodu, dla którego można byłoby uniewinnić tego gracza w 100%. Ale jak chcesz. Ja, mimo wszystko, będę mu ciągle patrzyła na ręce :)
To pomyśl chwilkę dłużej, uruchom imaginację. Przecież Muka wyłożył to w iście królewski sposób. ;)
Zdecydowanie jestem za posługiwaniem się określeniem "nietykalny" (/not-to-touch;) niż "niewinny", ale w tym wypadku jednak wyjątkowo pójdę dalej i potwierdzę swoje wcześniejsze słowa: nietykalny i niewinny również.
Nie wyobrażam sobie powodu, dla którego można byłoby uniewinnić tego gracza w 100%. Ale jak chcesz. Ja, mimo wszystko, będę mu ciągle patrzyła na ręce :)
To pomyśl chwilkę dłużej, uruchom imaginację. Przecież Muka wyłożył to w iście królewski sposób. ;)
Już każdy dobrze wie, że to Żuras, po co to jeszcze podkreślać?
Przy czym mafia poszła do przodu i Żuras, w chwili obecnej, jest dużo słabszy od Reda, Licziego, Sidora czy Egze, zatem, na dobrą sprawę nie wiem, po co nazywać go królem. KRÓL JEST NAGI!
_________________ Kandydatka Kongresu Nowej Prawicy z okręgu Pomorskiego.
A skąd przypuszczenie, że się tego nie domyśliłem? Podkreślenie nic nie znaczy, jest ozdobnikiem.
Nie jestem przekonany, czy można stosować taki podział. Jasne, ktoś będzie miał więcej edycji za sobą, ktoś będzie żółtodziobem, ale chyba dostatecznie dużo razy się przekonaliśmy, że nawet ci 'najlepsi' potrafią zagrać niesamowite bagno.
aha, bo to dość ważne, a jeszcze odetnie mi neta lub gdzieś wyskoczę i nie zdążę wrócić - gdyby Czesław Mozil próbował dzisiaj wyskoczyć z jakąś rolą deta/księdza, to absolutnie mu nie wierzcie. 99,9%, że nie ma żadnej miejskiej roli i jak jakimś cudem okazałby się niewinny, to tylko jako bezrolny miastowy. także głos na Cześka Mozila bez względu na to, co dzisiaj napisze. ;o
Nie jestem przekonany, czy można stosować taki podział. Jasne, ktoś będzie miał więcej edycji za sobą, ktoś będzie żółtodziobem, ale chyba dostatecznie dużo razy się przekonaliśmy, że nawet ci 'najlepsi' potrafią zagrać niesamowite bagno.
Nie chodzi o ilość, a o jakość. To tu, na pf.com, są teraz najlepsze edycje i z tych rozgrywek można najwięcej wyciągnąć.
Zapomniałem jeszcze wcześniej o świetnym Lowriderze, może się na mnie nie obrazi, że dopiero teraz xD
paweł zalewski napisał/a:
aha, bo to dość ważne, a jeszcze odetnie mi neta lub gdzieś wyskoczę i nie zdążę wrócić - gdyby Czesław Mozil próbował dzisiaj wyskoczyć z jakąś rolą deta/księdza, to absolutnie mu nie wierzcie. 99,9%, że nie ma żadnej miejskiej roli i jak jakimś cudem okazałby się niewinny, to tylko jako bezrolny miastowy. także głos na Cześka Mozila bez względu na to, co dzisiaj napisze. ;o
Nie.
_________________ Kandydatka Kongresu Nowej Prawicy z okręgu Pomorskiego.
12. Jerzy Łobuzek po 20:00 komunikuje, że zmienia glos z Beana (powołuje się na post Zalewskiego z ostrzeżeniem, że Bean może mieć rolę) na całkowicie bezpiecznego tego dnia Budzyńskiego:
Chciałem głosować na Beana, bo to on wydawał mi się najlepszym typem (remis w linczu, dziwny głos w g1 na Ciebie, potem sam dziwił się że mafia go zostawiła co ja odbieram jako minus dla niego, bo Farage był bardziej zagrożony w następnych linczach niż Bean). A na Budzyńskiego zmieniłem trochę z braku laku, nie widziałem lepszych kandydatur. Chętnie bym wtedy zagłosował na Agatę, ale na tym etapie wiadomo, że by nie padła - nie chciałem marnować głosu na KNP :D Tak więc padło na Budzyńskiego, który uczestniczył w pierwszym linczu i być może udało by się go sprawdzić.
Ne przyłączyłem się do nagonki na Caina, bo argumenty Kulasiewicz były zwyczajnie słabe. Napisał "dziwny" a nie "podejrzany"? Bądźmy poważni, wbrew temu co sugeruje Agatka Cain sprawiał wrażenie ogarniętego gościa, atakował ludzi naturalnie. Czemu w przypadku Bean to przechodzi, a w przypadku Caina nie? W zasadzie więcej argumentów Kulasiewicz nie miała (poza tym, że w g1 linczowała mafia z czym raczej się zgadzam), a to głównie po tej analizie ludzie zaczęli atakować Caina.
I wcale nie bronię Cohla, wręcz przeciwnie. Głos na mnie mógł bardzo łatwo wytłumaczyć i dlatego wydaje się może nawet bardziej podejrzany.
Andrzej Budzyński napisał/a:
Takie pytanie do Pana Łobuzka: dlaczego Pan co innego mówi, a co innego robi? Czyżby jakaś choroba polityczna?
no chyba kurwa nie, żadna z edycji na pf.com w których grałem nie miała podjazdu do większośći ifq-izowych edycji sprzed kilku lat xD
Mam na myśli poziom graczy, a nie emocje, jakie dana edycja rozbudza.
W którym meczu grają lepsze drużyny? W tym, który kończy się 0-0 (vide Hiszpania vs Portugalia na euro), czy w tym, który rozbudza emocje dużą ilością bramek (patrz: ostatnie Gran Derbi)?
_________________ Kandydatka Kongresu Nowej Prawicy z okręgu Pomorskiego.
Tylko ja mam takie wrażenie, że ten ostatni post Łobuzka, a wszystkie inne są jakby z innych planet? Mam typa na "retard_list" nawet bardziej niż na tej mafijnej, a teraz wysmażył totalnego maksa z sytuacji, w jakiej się znajduje. Naprawdę winszuję osobie, która to napisała (chyba że to rzeczywiście sam Łobuzek, to zwracam honor).
Muka: Łobuzek nie jest retardem i sam nie wiem, dlaczego tam słabo zaczął (niezależnie od tego, czy to mafia, czy miasto - jest to dla mnie dziwne tak czy siak). to bardzo ogarnięty użytkownik.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach