| Kod: |
| Przyszła kryska na [b]Matyska[/b], bęc! |
| Kod: |
| Marto Sajno. STOP. Odpuść Hansowi, Zergowi i Ikerowi. STOP. Bo będziesz następna. STOP. |
| Kod: |
| Marto Sajno. STOP. To już ostatnie ostrzeżenie. STOP. Odpuść Hansowi. STOP
Jedzie warszawskim autobusem. Jak zwykle spóźnionym przez korki na drodze. W pojeździe jest 50 osób więcej niż się w nim pomieści. Szuka miejsca, gdzie mogłaby się usiąść. Rozpycha się swoim tłustym sadłem. Gdzie leziesz mendo?- krzyknął podirytowany Bartłomiej. Słucham? - odpowiedziała ze strachem w oczach. Nagle Bartłomiej zdjął z ramion plecak, otworzył go, wypuścił lisa, który upierdolił kobiecie rękę. |
| Kod: |
| Marto Sajno. STOP. Ostrzegaliśmy. STOP. Licz. STOP. Pozdrawiam Bartłomieja. STOP |
| Kod: |
| Bartłomiej zabił wielu, Wojciech zabił Bartłomieja. |
| Kod: |
| Decyzja Bartłomieja, żeby zabić Dżej_Dżeja |